Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

# 315. Tosty życia

wracam ledwo co i znów do sklepu. po dwóch dniach absolutnego opychania się (serio, ludzie patrzyli na mnie z niedowierzaniem- 5 dań jako jeden posiłek? hold my beer!), miłych spotkań i braku snu nieomal. tęskno zerkam na swoje łóżko i wszystko inne w koło bo znów nas rozłąka czeka.
to do usłyszenia we wrześniu.

Tosty z pieczonymi truskawkami, camembertem i gorzką czekoladą

czwartek, 3 lipca 2014

# 307. Snickers

jestem, zwolniłam się, jest dobrze. nie żałuję. kojarzycie filmy, gdzie ktoś podejmuje jakąś ważną, zaskakującą decyzję i odchodzi podskakując i szeroko się uśmiechając (wtedy na ogół wchodzą napisy końcowe)? chyba takim kimś właśnie jestem. nie będę się zagłębiać w szczegóły- szef za dużo kręcił, godzin było mniej niż być miało, a ,,główna dowodząca" (samozwańcza, rodzinka szefostwa, więc jej wolno)...- powiedzmy, że nie przypadłyśmy sobie do gustu, a spędzenie 2 miesięcy w jej towarzystwie chyba za dużo nerwów by mnie kosztowało. na horyzoncie nowe możliwości, jutro się wszystkiego dowiem. najwyżej już w tym roku pozwiedzam świat. YOLO- czy jakoś tak

Owsianka a'la snickers
czekoladowa, z daktylowym ,,karmelem", masłem orzechowym i prażonymi arachidami

nie spodziewałam się, że naprawdę mi zasmakuje. mocno słodka dzięki ,,karmelowi" z daktyli, mocno słona dzięki porządnej dawce soli. kremowa od żółtka wmieszanego w płatki.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

# 286.

nie wiem, co tak pyli, ale niech przestanie, bo nie wiem ile razy wczoraj podchodziłam do ludzi z pytaniem ,,przepraszam czy są państwo w posiadaniu nadmiaru chusteczek w ilości sztuk jeden?"
i chyba nie nauczyłam się na tę fizykę dzisiejszą, oj

Czekoladowe naleśniki z kokosowym kremem i brzoskwiniami

w ciemnej wersji tracą na aparycji, ale smażą się dużo łatwiej
*krem: 1/2 kostki tofu, 25g wiórków kokosowych, kilka cm cukinii startej na drobnych oczkach- posłodzić i zmiksować


sobota, 12 kwietnia 2014

# 233. Tosty francuskie

nawet miałam coś napisać, ale wściekłość mi nie pozwala. słaby czas ostatnio, na każdym polu
+zaczynam knuć na wakacje. oczywiście pomiędzy kolejnymi zadaniami z chemii

 Czekoladowe tosty francuskie z ricottą, pomarańczą i skórką pomarańczową

żadne Pain Perdu, żadne Tosty Francuskie. u mnie zawsze był to Chleb w Jajku (o jakże dumnej nazwie, pod którą kryło się pół bochenka chleba z nieprzyzwoitą ilością vegety (i w takiej samej ilości był pochłaniany)). brakowało tego i coraz częściej wraca, szczególnie porą wieczorową




środa, 19 marca 2014

# 213. Cookie dough +LB

blablabla maturka z chemii

Cookie dough

był tu już, dawno dawno temu. lenistwo (związane z namaczaniem i gotowaniem ciecierzycy) nie popłaca

40g ciecierzycy
1/2 banana
25g orzechów włoskich
łyżka płatków owsianych
szczypta soli
gorzka czekolada

ciecierzycę zostawiamy zalaną dużą ilością wody na min. 12h. po tym czasie gotujemy ją ok. 1,5h.
orzechy siekamy na drobne kawałki i prażymy na patelni. po wystudzeniu wszystkie składniki prócz czekolady blendujemy. na koniec dodajemy drobno posiekaną czekoladę


środa, 26 lutego 2014

# 189. Fasola w naleśniku +LB

z pozornie wolnego tygodnia zrobił się kolos. czyli ,,tydzień jak codzień"

 Naleśniki z czekoladowym kremem fasolowym, bananem i prażonymi nerkowcami

zalety tych naleśników:
tak kruche, że łamią się w rękach (dosłownie!); można je jeść
wady tych naleśników:
nie da się ich smarować, bo się kruszą; jak się je zje to już więcej nie ma

*naleśniki: jajo, łyżka mąki jaglanej, łyżka mleka w proszku, woda
*krem: chyba 70g fasoli (nie pamiętam), czubata łyżka kakao, posiekana czekolada



środa, 5 lutego 2014

# 166. Goździk w placku

jezeli istnieje cos, za co moglabym krwawe mordy uprawiac, to jest to marnowanie mojego czasu. dlatego tez dzis krotko, bo czas mialam, ale zostal on wykorzystany na sprawe, ktora ostatecznie nie doszla do skutku. pozawracac glowe zawsze mozna

Gryczane goździkowo-czekoladowe pancakes z jogurtem i pomarańczą

(kilka goździków podgotowałam w minimalnej ilości wody. potem wywar dodatkowo zredukowałam i dodałam do ciasta)




czwartek, 12 grudnia 2013

# 111. Puszysty sernik na orzechowym spodzie

dziś znowu przychodzą ludzie oglądać mieszkanie. może mieszkam na wystawie?


Waniliowy sernik na czekoladowo- orzechowym spodzie

20g kaszy jaglanej
20g orzechów laskowych
jajko
kostka czekolady (90%)
łyżeczka kakao
twarożek (ok. 120g)
proszek do pieczenia

kaszę i orzechy mielę na mąkę (może nie być zmielone do końca), dodaję startą na tarce czekoladę, kakao i żółtko, mieszam.
białko ubijam na sztywną pianę i mieszam z twarożkiem i proszkiem do pieczenia (dodałam jeszcze miodu i ziarenek z laski wanilii)
do natłuszczonych kokilek wylewam ciasto orzechowe, na nie masę twarogową i piekę ok. 30min w 200'C





niedziela, 3 listopada 2013

# 71. Kruchy pierożek z ricottą. Potrójnie czekoladowy

Mam straszną ochotę kogoś odwiedzić, albo żeby ktoś odwiedził mnie (zapraszam na śniadanie :D). Już od dłuższego czasu, ale ostatnio jakoś bardziej. Potrzebuję nowych ludzi, albo starych, których dawno nie widziałam.

To śniadanie było cudowne z jednego, głównego powodu: zjedzone z mamą, w Jej urodziny (czasu na tort nie miałam, bardzo żałuję D:).
Od chyba 2miesięcy chodziło za mną calzone. Serio, 2 miesiące nie mogłam się za nie zabrać (a bo czasu nie ma, a bo to a bo tamto). Przez mą przeciętną miłość do ciasta drożdżowego musiałam się trochę nagimnastykować z ciastem. W zasadzie byłam już na skraju rozpaczy, ale do akcji wkroczyła mama i uratowała sytuację. Mamy są fajne.


 Kruche gryczane calzone czekoladowe; nadziane waniliową ricottą, malinami, orzechami nerkowca i białą czekoladą; podane z nerkowcami, mrożonymi malinami i wiórkami gorzkiej czekolady

Ciasto (1 porcja):
20g mąki gryczanej
20g mąki owsiano-jęczmienno-żytniej (w tej i powyższej możecie użyć dowolnej mąki)
10g mąki pszennej
mała łyżeczka masła
pół żółtka
szczypta proszku do pieczenia i soli
łyżeczka kakao, odrobina słodzidła
ew, jogurt naturalny do odpowiedniej konsystencji

ricotta (posłodzona, z wanilią) , maliny, orzechy nerkowca, biała czekolada 

masło rozpuścić i wystudzić. wszystkie składniki wymieszać aż ciasto będzie jednolite. uformować kulę i odstawić do lodówki na 30min (lub całą noc)

po tym czasie ciasto rozwałkować jak najcieniej (polecam zrobić to na papierze do pieczenia). Na środek wyłożyć dowolne nadzienie. Całość zakleić. Wstawić do nagrzanego do 200*C piekarnika na ok. 30min. 





czwartek, 6 czerwca 2013

# 24. Zdrowy krem ciasteczkowy... bez ciasteczek!

Mamciu, cały dzień czekałam na kolację, żeby w końcu móc to cudo zrobić!

Krem jest przepyszny, zdrowy i (co najważniejsze) rzeczywiście smakuje jak ciasteczka, choć nie ma z nimi nic wspólnego.
Przy okazji można w nim znaleźć sporo białka (roślinnego bo roślinnego, ale jest) i zdrowe tłuszcze. Czy można chcieć więcej?

Przepis? Banalnie prosty!
  • 40g ciecierzycy (lub 110g tej z puszki)
  • 2 łyżki zmielonych płatków owsianych 
  • 1/4 szklanki mleka (lub po prostu tyle, żeby uzykać dobrą konsystencje)
  • łyżeczka masła orzechowego (ja mam domowe, bo nie chcę jeść tego z orzeszków ziemnych. więc możecie po prostu zblendować dowolne orzechy)
  • 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego (lub cukru waniliowego)
  • słodzidło
  • szczypta soli i sody oczyszczonej
  • kostka czekolady (użyłam, bo nie miałam czekoladowych groszków)
Ugotowaną ciecierzycę zostaw do lekkiego przestygnięcia (ale nie zupełnego- ciepły krem to dobry krem!). Te z puszki wystarczy odlać z zalewy, wypłukać i odsączyć, żeby nie była mokra.
Wszystkie składniki zblendować (prócz czekolady). Najlepiej najpierw zblendować ciecierzyce, a potem dodać resztę, żeby wszystko ładnie się wymieszało, a nie zostało na ściankach.

Zajadać!

+myślę, że upieczony byłby obłędny, ale czasu mi brak na takie wariacje :)






środa, 5 czerwca 2013

# 21. Serniczki z czekoladą

Pobiegane, och jak dobrze!
Znalazłam cudowny zagraniczny blog z mnóóóstwem przepisów na zdrowe słodkości!
Już jutro najprawdopodobniej możecie szykować się na...
ciasteczkowy krem bez ciasteczek! :)

Serniczki pyszne. Nadmieniam, że ja sernika nie lubię, więc to, że mi smakują już o czymś świadczy! ;)
Na wierzchu kruchutkie, w środku miękke i wilgotne (wcale nie przez nadzienie!)
Na poniższym zdjęciu jest już ich mniej niż na początku. Ale wiadomo- płynna czekolada nie może czekać, prawda? 

  • 200g twarogu
  • jajko
  • 3łyżki mąki
  • ew. troszkę mleka
  • słodzidło
  • dowolne nadzienie (lub jego brak): u mnie kostka czekolady pokrojona na 4 części (a wyszło jej zaskakująco dużo!)
Wszystko prócz białka mieszamy, bo białko tradycyjnie trzeba ubić i dopiero wtedy wmieszać w całość ;)
Tworzymy kuleczki, w które wciskamy nasze nadzienie, wykładamy na papier do pieczenia i ,,spłaszczamy" (ładniej się upieką). Nie mam zielonego pojęcia ile czasu je trzymałam w tym piekarniku, ale pewnie coś ok. 15-20min przy 180*C (mają się zrumienić anyway).




czwartek, 30 maja 2013

# 12. Owsiankowy krem marchewkowy

Pomysłów mam tysiąc, zdjęć dwa tysiące, tylko dni mi brakuje żeby to wszystko zrobić 
No i taka to ciężka decyzja: omlet, owsianka, kluski, manna a może jakiś śniadaniowy krem?
Przed takimi ciężkimi dylematami życie mnie stawia!

Niniejszego kremu słodzić nie trzeba. Dodałam młodej marchewki, która razem z bananem cudownie zasłodziła całość! :) (ewentualnie miód fajnie by się komponował)

Marchewkę (100g) zetrzeć, posiekać albo zblendować, wrzucić do 150ml mleka i podgrzewać (ładnie zmięknie).
3łyż. płatków, 2łyż. otrębów żytnich i 2łyż manny wrzucić do gotującego się marchw-mleka :), wkroić banana. Wszystko zblendować na masę.
Podawać z gorzką czekoladą (mamciu, jak to smakuje!) i migdałami


Przypominam o akcji do której ponownie serdecznie zapraszam!