Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2015

co istotne

w sumie z rzeczy które w życiu się liczą jest to, żeby mieć przy sobie ludzi z którymi do późnych godzin nocnych można grać w gry planszowe, szukać samochodem po całej Gdyni jednej osoby o 2 w nocy, biegać o tej samej porze po ulicach i pokładać się ze śmiechu. i absolutnie nie zjadać 4 pizz na kolacje, bo to niezdrowe jest

 Dyniowy, gryczany budyń w słoiku po maśle;
orzechy włoskie, kakaowiec, słone krakersy, płatki owsiane

na takie śniadanie stać mnie raz w tygodniu.
z lenistwa (/braku czasu?) moja dieta skłania się ku paleo, a w głowie świta wrócenie do wege

snap: coutellerie



sobota, 4 października 2014

# 337. Budyń. Dynia. Piekarnik

mój aktualny plan na życie:
być lekarzem, od czasu do czasu wykonywać zlecenia jako grafik komputerowy, a na boku prowadzić kameralną restauracyjkę. w międzyczasie podróżować po świecie, przeczytać te wszystkie książki, których tytuły tylko zapisuję na niekończącej się liście. zupełnie dodatkowo nauczyć się norweskiego i kupić 2 kozy do ogródka.

Zapieczony budyń dyniowy z figami i pistacjami

3 łyżki mąki jaglanej*
łyżka mąki ziemniaczanej
100ml mleka
1/2 lub całe jajo
100-150g puree z dyni
cynamon, coś słodkiego
 garść pistacji, figa

mleko, jajo i puree miksujemy do jednolitej konsystencji. dodajemy mąki, cynamon i przyprawiamy. powstałą masę przelewamy do kokilek wyłożonych na spodzie posiekanymi pistacjami, a na wierzchu układamy grube plasterki figi. pieczemy ok. 30min. w 200'C.

*jeżeli sami mielimy kaszę na mąkę- warto wcześniej ją podprażyć, żeby pozbyć się goryczki



sobota, 27 września 2014

# 333. Pumpkin time

zabawne wnioski: nieważne, ile godzin śpisz, a to- jak ciężko pracujesz. rok temu notorycznie spałam 5h dziennie i nie czułam przykrych konsekwencji. teraz udaje mi się wyłuskać 7h na sen, a nie jestem w stanie funkcjonować z tytułu ,,ciężkiej i nieprzerwanej pracy umysłowej" w godzinach 8-22.

na weekend planów tysiąc. i w końcu w kuchni się zakręcę, bo tęsknię okrutnie za pichceniem a i dynia sama się nie zje. ambitne piekarnikowe plany- szykujcie się. no i rower- bo obiecuję sobie od czasów niepamiętnych

Dyniowo- orzechowe gofry z jabłkami, orzechami i miodem

robienie zakupów ,,my style": pojedź na chwilę do Sopotu, wróć wlekąc ze sobą najlepszy olej na świecie, hummus i 8kg dyni
a te gofry najlepsze są z zapieczonym parmezanem


wtorek, 20 maja 2014

# 265. Muffin gratulacyjny

Wytrzymujecie moje smęty i narzekania już od roku, chylę czoła!
Podsumowania brak, nigdy w tym dobra nie byłam. Może tylko krótko: czytając własne posty sprzed kilku miesięcy staję przed dylematem: śmiać się, czy płakać? (ok, te teraźniejsze też niejednokrotnie takie uczucia wzbudzają, już dzień po opublikowaniu)

 Dyniowy muffin cynamonowy nadziany camembertem; orzechy pecan, popping



poniedziałek, 24 marca 2014

# 219. Sajgonki +pytanie

pytanie do tłumu, niech tum przemówi: masło z migdałów czy nerkowców?
Pieczone sajgonki z dyniowym nadzieniem; miodem gryczanym, orzechami i szałwią

analogicznie do tych pierogów, ale nie tak dobre. serek wiejski lepiej sprawdził się niż tofu tutaj. 

ask

dodaję do akcji Natalii.190
 
 tylko miód należy sobie odpuścić :)

sobota, 8 marca 2014

# 200. Gryczane pierogi z dynią

dziś późno wstaję, rozlewam kubek herbaty i nie wracam na noc do domu. wszystkiego najlepszego

 Gryczane pierogi z dyniowym nadzieniem; odsmażone na maśle z szałwią i orzechami włoskimi

nie lubię takiego kombinowania, ale gdy w grę wchodzą pierogi- jest to w jakimś stopniu usprawiedliwione. 
cu do wne i nie przesadzam ani trochę

50g mąki* +do podsypania
sól
ciepła woda

60g serka wiejskiego
50g puree z dyni
kardamon, cynamon, słodzidło

masło, szałwia, prażone orzechy włoskie

serek wiejski, dynię i przyprawy miksujemy
mąki mieszamy w misce z solą i dolewamy ciepłej wody (nie mam pojęcia ile. brałam tyle, ile wyliczyłam z proporcji na ,,normalne pierogi" a potem dolewałam chyba 3x tyle). przy czym sól to nie moja ,,słono-słodko-lubna fanaberia", ciasto na pierogi musi być posolone.
stół posypujemy mąką i rozwałkowujemy bardzo cienko. szklanką wykrawamy krążki, nakładamy ,,farsz" i zlepiamy. wrzucamy do gotującej się wody i wyjmujemy ok. 1 minutę po tym, jak wypłyną na powierzchnię.
rano odsmażamy na łyżeczce masła (musi być dobrze rozgrzane, żeby pierogi usmażyły się możliwie szybko) na które wrzucamy listki szałwii (robią się z niej ,,chipsy" którymi polecam przegryzać kolejne kęsy pierogów :)

*użyłam 30g gryczanej, 10g żytniej i 10g sojowej
**farszu było zdecydowanie za dużo. połowę musiałam (cóż za przykry obowiązek!) wyjeść 



wtorek, 11 lutego 2014

# 172. Gofry od których umarłam, polecam!



 Dyniowe gofry zapiekane z parmezanem; jabłko, miód gryczany

naj le psze
tj nie tak delikatne jak z quinoą, ale nie o strukturę tu chodzi