w międzyczasie znajduję chwilę dla patelni (tylko w weekendy). cieszę się najlepszymi jabłkami na świecie (jesieni, trwaj!) a wieczorami piekę stosy warzyw (zaraz po pizzy). ten kwas, to tak nawiązując do chemii z którą toczę najprawdziwszą batalię.
Cytrynowe pancakes z makiem; pasta z awokado
1 jajo
białko
3 łyżki amarantusa
łyżka mąki (raczej nie razowej)
skórka z 1/3 cytryny
2 łyżki maku
1/2 awokado
sok z 1/3 cytryny
2 łyżki serka wiejskiego/ jogurtu/ serka homogenizowanego
miód
amarantus gotujemy ,,al dente". białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. łączymy z żółtkiem, po czym dodajemy przestudzony amarantus, mąkę, skórkę z cytryny i mak. smażymy na dobrze rozgrzanej, natłuszczonej patelni.
składniki na pastę miksujemy i podajemy z pancakes
