Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 czerwca 2014

# 306. Kasza jaglana z brokułami i masłem orzechowym

bo za dobre, żeby zalegało w folderze. i bo nie powiedziałam, że wszystkim pomimo wszystko udanych wakacji życzę!



[2 porcje]

100g kaszy jaglanej
ząbek czosnku
2 porcje brokuła (zależnie od upodobań)
2 spore łyżki masła orzechowego
łyżka śmietany
5 daktyli
twardy, słony ser (cheddar/parmezan)
łyżeczka masła klarowanego (lub oleju)
sos sojowy, sól pieprz

brokuła ugotować. kaszę jaglaną uprażyć i ugotować na sypko, odcedzić.
na patelni rozgrzać masło i usmażyć na nim przeciśnięty przez praskę czosnek. gdy nieco zbrązowieje dodać kaszę i maksymalnie zmniejszyć gaz. dodać masło orzechowe i śmietanę- dokładnie wymieszać (tu nieco cierpliwości trzeba, bo masło zlepia kaszę w grudki, zamiast dobrze się rozprowadzać). daktyle drobno poszatkować i wsypać do całości, po czym dodać porozdzielane różyczki brokuła. doprawić do smaku. podawać ciepłe, oprószone startym serem




wtorek, 13 maja 2014

# 258. Omlet +sałatka

3 dni i 3 awokado. moce przerobowe mam niekiepskie. lżej mi ostatnio- może jeszcze nie tak, jakbym chciała, ale zdecydowanie łatwiej się żyje. nie myśleć za dużo- być. działa

 Omlet smażony z gruszką; prażony sezam

ładnie parował tak sobie, o

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

# 242. Chleby dwa

dziś śniadania znów brak, choć po części jest- bo niniejsze chleby wspólnie jemy na śniadanie od 2dni. oczywiście zagryzane kiełbasą, borówkami i ciastami.
i w tym roku to mnie uda się obudzić brata chlustem (nie takiej zimnej) wody- w zemście za wszystkie lata, kiedy to ja spałam do południa i taki brutalny budzik mi serwował. lecę do kranu!

zainspirowana pytaniem o przepis na chleb- postanowiłam rzeczywiście zabrać się za ich pieczenie. zakwas odłożony, więc przewiduję bycie piekarzem przynajmniej raz w tygodniu ;)

Żytnio- gryczany chleb żurawiną i pieprzem

mam mocno uzasadnione przypuszczenia, że mój tata założy jego fanclub ;)

120g aktywnego zakwasu żytniego
150g mąki gryczanej
375g mąki żytniej typ 720
150g mąki żytniej typ 2000
2 łyżeczki soli
pieprz
450ml ciepłej wody 
garść nasion słonecznika

wszystkie składniki zagnieść. formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i włożyć do niej ciasto. odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce na 8h. przed upływem czasu nagrzać piekarnik do 200'C i do ciepłego już włożyć (przyszły) chleb i piec ok. 30 min (u mnie ok 45, ale mojemu piekarnikowi ciężko ufać w kwestii temperatury ;)

Żytni chleb czosnkowy z kaszą jaglaną i rozmarynem

czy zapach pieczonego czosnku trzeba komukolwiek rekomendować? ;)

200g aktywnego zakwasu żytniego
150g mąki żytniej typ 720
150g mąki żytniej typ 2000
100g ugotowanej kaszy jaglanej
2 łyżeczki soli
2 ząbki czosnku
rozmaryn

czosnek zawinąć w folię aluminiową i piec 10-15min w 200'C. po tym czasie przecisnąć go przez praskę a wszystkie składniki połączyć ze sobą. powstałe ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy i odstawić w ciepłe miejsce na 4-5h. po tym czasie wstawić do nagrzanego już piekarnika i piec 10min w 240'C, po czym 40min w 200'C.


oba chleby najlepiej jeść następnego dnia po wystudzeniu!






niedziela, 2 marca 2014

# 194. Najlepszy omlet w życiu

pomyślałam, że w każdą niedzielę po południu będę dodawać jedną propozycję lunchboxową, tak- na dobre (smaczne!) wejście w tydzień.

dziś może bez lunchboxu (bo i czasu nie było na wymyślanie, a jedyny ciekawy... nie został uwieczniony. i po chwilę obecną pluję sobie w brodę), ale propozycja kolacji (pierwsze bezmięsne nie-śniadanie ;). najsmaczniejszy omlet, jaki dany mi było jeść i wcale nie grzeszę pisząc to. grzechem natomiast jest go nie spróbować

Omlet z ziemniakami, szpinakiem, groszkiem i cebulą pod parmezanem

duże jajo (moje było naprawdę gigantyczne, ze wsi)
2 ugotowane ziemniaki
garść świeżego szpinaku
garść groszku (zdecydowanie polecam świeży, mrożony)
1/4 małej czerwonej cebuli
15g startego parmezanu
1/3 ząbka czosnku
łyżeczka sosu sojowego
masło

groszek rozmrażamy, szpinak myjemy a po wysuszeniu szatkujemy. jajo mieszamy w kubku z sosem sojowym, dosalamy. ziemniaki kroimy na plasterki, cebulę- w ,,piórka".
na patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy na nią szpinak i zgnieciony czosnek, blanszujemy 2-3minuty, aż ,,zwiędnie". na posmażony szpinak wylewamy jajo i od razu układamy na nim plasterki ziemniaka, cebulę i groszek. zmniejszamy ogień, całość posypujemy parmezanem i smażymy pod przykryciem do całkowitego ścięcia się jaja. przyprawiamy pieprzem.





piątek, 31 stycznia 2014

# 161. Ekscentryczna owsianka +sałatki



Owsianka z jabłkiem, masłem i sosem sojowym


takie lubię najbardziej. nie może być tylko słodko
z lenistwa (i oszczędności) kupiłam masło z Lidla i... nie. zupełnie nie to, czego oczekiwałam. nauczona masłem z sezamu czy orzechów włoskich myślałam, że wszystkie są smaczne. to nie jest, jest mdłe. swój żywot spędzi jako zapychacz owsianek.


 Sałatka z burakami, fetą, cebulą, prażonym słonecznikiem i musztardą francuską
Sałatka ze szpinaku, ananasa, cebulki konserwowej z sosem musztardowym i prażonym słonecznikiem*

*na zdjęciu zamiast słonecznika oliwki i feta, ale ta (ze słonecznikiem) bardziej mi smakuje :)