piszę z nowego miejsca, które jeszcze domem nie jest. bo dom to duże słowo i trzeba na nie zasłużyć. wciąż potykam się o kartony pełne starego mieszkania, wciąż pytam ,,mamo, gdzie jest karton z...?". walczę z drzwiami od tarasu, którego w zasadzie nie ma, w pokoju mam materac i stary, ratanowy stolik, którego nie lubię. od rana przemykam pomiędzy ludźmi: od kominków, od rolet, od kostki przed domem. kocham się z ogrzewaniem podłogowym w łazience i nie za dużo śpię. i zastanawiam się tylko: co to za święta, jeśli choinka nie będzie już stała przy tamtych drzwiach balkonowych, skoro stała tam od kiedy pamiętam?
Bananowe ciasto z ciecierzycy; tahini i lawenda
wystarczy zmiksować 1/2 puszki ciecierzycy z bananem, żółtkiem i dużą łyżką tahini. dodać ubite białko i upiec, aż będzie pachnieć ładnie i mocno.
lawendę należy zerwać komuś z ogródka idąc do szkoły. ma ładniejszy kolor, niż ta z szafy
lawendę należy zerwać komuś z ogródka idąc do szkoły. ma ładniejszy kolor, niż ta z szafy
+nowy, przejściówkowy ask, bo ogarnięcie poprzedniego nieco mi zajmie:
