Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 października 2014

# 335. Kwas


szkoła, korepetycje, przeprowadzka, szkoła, korepetycje, przeprowadzka, szkoła, korepetycje... stop

w międzyczasie znajduję chwilę dla patelni (tylko w weekendy). cieszę się najlepszymi jabłkami na świecie (jesieni, trwaj!) a wieczorami piekę stosy warzyw (zaraz po pizzy). ten kwas, to tak nawiązując do chemii z którą toczę najprawdziwszą batalię.

Cytrynowe pancakes z makiem; pasta z awokado

1 jajo
białko
3 łyżki amarantusa
łyżka mąki (raczej nie razowej)
skórka z 1/3 cytryny
2 łyżki maku

1/2 awokado
sok z 1/3 cytryny
2 łyżki serka wiejskiego/ jogurtu/ serka homogenizowanego
miód

amarantus gotujemy ,,al dente". białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. łączymy z żółtkiem, po czym dodajemy przestudzony amarantus, mąkę, skórkę z cytryny i mak. smażymy na dobrze rozgrzanej, natłuszczonej patelni.
składniki na pastę miksujemy i podajemy z pancakes



sobota, 7 czerwca 2014

# 283. Chleb domowy

,,hej, masz coś do jedzenia? jesteśmy z R pod Twoim domem" i tak rozdałam placki ziemniaczane, które miały być obiaem-niespodzianką dla rodziny dwóm delikwentom. potem długi wspólny spacer i kolejny gość zaciągnięty z ulicy- bo przecież chlebem co się samemu upiekło trzeba się pochwalić. szybka propozycja- noc filmów w kinie z grupą 10 osób- i znów się nie wyspałam. a dziś szybkie śniadanie i kolejna wycieczka: Targ Śniadaniowy, dużo jedzenia a potem międzynarodowe zawody w skokach przez przeszkody. bo przecież kiedyś byłam na wszystkich. i znów- z kimś. a przecież na jutro też plany mam, żyję, jestem, jestem wśród ludzi, jest (mi) dobrze

Domowy chleb żytnio-gryczany; serek wiejski z cytryną, awokado i makiem; groszek

chleb dokładnie ten sam co tu, tylko bez pieprzu i żurawiny ;)


wtorek, 17 grudnia 2013

# 116. cytryna, awokado i mak. naleśniki


 Cytrynowe naleśniki jaglane; z kremem awokado, makiem i miodem gryczanym.

(ciasto naleśnikowe: jajko, 30g zmielonej kaszy jaglanej, 1/2 łyżeczki stopionego masła, sok z 1/3 cytryny, woda gazowana)

(krem awokado: awokado zmiksowane z odrobiną serka wiejskiego (tylko dlatego, że nieco mało mi go było), normalnie dodaję doń miodu, ale tu stanowił on ,,polewę")




posypki przyszły, barwniki pożyczone... tegoroczne pierniczki zapowiadają się obiecująco :)
(powiem nieco nieskromnie)