Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lutego 2015

szałwią

odczuwam dość silną frustrację w związku z tym, że są rzeczy, które kategorycznie wypierają pasje i zainteresowania wobec nawet największych chęci. obowiązki, powinności, finanse (czy raczej ich brak)- wiążą ręce jak nic innego i nie pozwalają się realizować. tęsknie za rzeczami, których robić nie mogę. chcę iść na kierunek, który fakt faktem- lubię, jest piekielnie ciekawy, ale to nie to, co daje to miłe ukłucie w sercu na samą myśl o robieniu tego (to uczucie jak przed świętami, kojarzysz?)

i mam zamówienie na obraz. whoop whoop

Gruszki z szałwią pod ciastem z ciecierzycy, płatki migdałów

trochę tęskno było za śniadaniem parzącym język, a ferie (= jedzenie śniadania o 10) dają spore możliwości
i nieskromnie dodam, że smaczne te możliwości

150g ciecierzycy z puszki
1/2 małego jaja
łyżka mąki
gruszka
płatki migdałów
słodzidło, sól, listki szałwii (u mnie- suszona)

ciecierzycę, jajo i mąkę miksujemy na gładką (!, warto poświęcić temu trochę czasu, kawałki niezmiksowanych strączków nie są fajne), słodzimy wedle uznania, dodajemy szczyptę soli. piekarnik rozgrzewamy do 200'C.
gruszkę kroimy w kostkę i mieszamy z poszatkowaną szałwią. wykładamy na dno kokilek i przykrywamy warstwą ciasta. całość obsypujemy płatkami migdałów.
pieczemy ok. 40min., z czego 10 ostatnich- na najwyższej półce piekarnika, z włączoną górną grzałką.


wtorek, 13 maja 2014

# 258. Omlet +sałatka

3 dni i 3 awokado. moce przerobowe mam niekiepskie. lżej mi ostatnio- może jeszcze nie tak, jakbym chciała, ale zdecydowanie łatwiej się żyje. nie myśleć za dużo- być. działa

 Omlet smażony z gruszką; prażony sezam

ładnie parował tak sobie, o

środa, 26 marca 2014

# 221. Owsiany krem lawendowy

weszłam w symbiotyczny związek niemiecko- drożdżówkowy. kolega robi mi niemiecki, a ja kupuje mu drożdżówki.

Owsiany lawendowy krem z gruszką i prażonymi nerkowcami

zdecydowanie za rzadko jem takie śniadania. a odkrycie lawendy w szafie (,,chroni przed molami") nie lada mnie ucieszyło

4-5 łyżek płatków owsianych
3/4 szkl. mleka
białko dużego jaja
kilka ,,pęczków" lawendy
słodzidło, sól
gruszka, nerkowce

do mleka wieczorem wrzucamy lawendę, żeby ,,przeszło aromatem". płatki mielimy na mąkę, a białko ubijamy z solą na bardzo sztywną pianę. w tym czasie mleko wraz ze słodzidłem doprowadzamy do wrzenia. wrzucamy płatki i gotujemy do zgęstnienia. dodajemy białko i bardzo dokładnie mieszamy.

środa, 15 stycznia 2014

# 145. Orzechowa tarta

Tydzień tysiąca i jednego sprawdzianu: raport dnia trzeciego:
łącznie godzin przespanych: 3, godzin spędzonych na nauce: cała reszta.
cóż, przynajmniej są efekty

 Gryczano-orzechowa tarta z waniliowym twarożkiem, gruszką i rozmarynem

bo zasługuję ostatnio, ja- miłośnik ciasta kruchego

20g kaszy gryczanej
20g mąki żytniej
10g orzechów laskowych
łyżeczka miękkiego masła
jogurt grecki
sól

kilka łyżek twarogu
białko jaja
ziarenka z laski wanilii, słodzidło

'''
kaszę i orzechy mielę na mąkę. mieszam z mąką i solą po czym wyrabiam wraz z masłem, dodając tyle jogurtu, abym mogła zagnieść ciasto (ja dodałam żółtko, bo akurat miałam na zbyciu). formuję kulę i wkładam do lodówki na pół godziny

twaróg mieszam z białkiem, słodziłem i ziarenkami wanilii. 
ciasto rozwałkowuję na papierze do pieczenia. wkładam do piekarnika nagrzanego do 200'C na 15 min. po tym czasie rozsmarowuję nań twaróg, układam gruszkę i posypuję rozmarynem i z powrotem wkładam do piekarnika, na kolejne 15min.


wtorek, 31 grudnia 2013

# 130. Feszyn gruszka

Jak człowiek spać nie może, to przynajmniej dobre śniadanie zje.

Gruszka w cieście drożdżowym, nadziana chałwowym kremem tofu*

przepis rzecz jasna od Maria'n. zgadnijcie, czy wyrosło ;)
*tofu, prażony sezam, miód


nie chcę robić żadnych podsumowań. czy ten rok był dobry? moja skrzywiona różnymi czynnikami opinia nie będzie obiektywna. z pewnością najważniejszy, najwięcej się o sobie dowiedziałam, najwięcej zrozumiałam i wytłumaczyłam. no i zmienił wiele, żeby nie powiedzieć- wszystko.

postanowienia? robić to co chcę, a nie to, co jest słuszne (bo któż może to stwierdzić?) i włączyć siemię lniane do diety, bo jest zdrowe ;) więcej nie chcę. sama będę wiedzieć, co dla mnie najlepsze


piątek, 31 maja 2013

# 14. Owsianka w ptasim mleczku

W ciągu 2 tygodni waga spadła 4kg. Nie wiem jak to możliwe. Zwiększam kcal, ćwiczę mniej.
Miałam przytyć, świetnie mi idzie!

Ptasie mleczko:

  • dowolna galaretka (lub tak jak ja: łyżeczka żelatyny, 1/4 łyżeczki kwasku cytrynowego, aromat waniliowy)
  • 250ml wody
  • 200ml kefiru
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki otrąb
  • dowolne owoce (u mnie gruszka i borówki amerykańskie) UWAGA! Do tej owsianki nie nadaje się ananas i kiwi, bo galaretka nie stężeje w ich obecności!
Galaretkę lub jej zamiennik rozpuścić w zagotowanej wodzie, odstawić żeby stygła
W tym czasie wlać kefir do miksera, posłodzić i cały czas miksować. Gdy galaretka ostygnie powoli dolać ją do kefiru. Wlać do słoiczka, odstawić do lodówki.
Płatki i otręby namoczyć w wodzie (lub ugotować w wodzie) tak, aby nie były zbyt ,,papkowate".
Gdy kefir zaczyna powoli tężeć (po ok 1h) wsypać do niego pokrojone owoce i owsiankę, wymieszać. 
Odstawić do lodówki na noc, rano cieszyć się deserem! :)