Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sezam. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 listopada 2014

niewiele

mieszkanie tak opustoszałe, że roznosi się echo rozmów
i ktoś okrutnie pokrzyżował moje plany nie pójścia na studniówkę. no, podobno nieładnie jest odmawiać

Kasza jaglana pieczona pod ricottą i sezamem; jagody, tahini

bo lepiej się z rana nie da i bo zepsuta lodówka rozmroziła mi pół kilo jagód. nie śmiem narzekać

wtorek, 13 maja 2014

# 258. Omlet +sałatka

3 dni i 3 awokado. moce przerobowe mam niekiepskie. lżej mi ostatnio- może jeszcze nie tak, jakbym chciała, ale zdecydowanie łatwiej się żyje. nie myśleć za dużo- być. działa

 Omlet smażony z gruszką; prażony sezam

ładnie parował tak sobie, o

wtorek, 29 kwietnia 2014

# 250. Chałwowy krem

Uroczyście przysięgam, że wydrapię oczy mojej szanownej pani nauczycielce fizyki, jeśli raz chociażby jeszcze zrobi sprawdzian, którego ilość zadań nie jest możliwa do rozwiązania w ciągu 60 (tak tak, zostaliśmy po lekcjach) minut.
Mało ciekawe dla kogokolwiek szkolne rzeczy hehe

Chałwowy krem jaglany z miodem gryczanym

miał być z gruszką, ale w nocy zniknęły w tajemniczych okolicznościach (smacznego, tato. nie trzaskaj lodówką tak głośno o 2 w nocy)
pomysł od Martyny, przepis nie, bo chyba finalnie się nie pojawił