Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tofu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tofu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 kwietnia 2014

# 246. Różany muffin

sprostowanie dnia wczorajszego- Pani lekarz nic nie zawiniła. jest bardzo dobrym lekarzem, chociaż wizyty nie są łatwe (,,gorzki lek najlepiej leczy"). wszystko, co się teraz dzieje wynika z nieprawidłowości w mojej głowie- to, co ona powiedziała było jedynie punktem zapalnym. nie miała prawa wiedzieć, że tak będzie- z jej strony błędu brak.

ps. DOSTAŁAM 6 Z BIOLOGII MYŚLAŁAM ŻE NIE DOŻYJĘ TEGO PIĘKNEGO DNIA

 Jaglany muffin z różanym nadzieniem pod nerkowcami

warto wstać wcześniej żeby nagrzać piekarnik

poniedziałek, 24 marca 2014

# 219. Sajgonki +pytanie

pytanie do tłumu, niech tum przemówi: masło z migdałów czy nerkowców?
Pieczone sajgonki z dyniowym nadzieniem; miodem gryczanym, orzechami i szałwią

analogicznie do tych pierogów, ale nie tak dobre. serek wiejski lepiej sprawdził się niż tofu tutaj. 

ask

dodaję do akcji Natalii.190
 
 tylko miód należy sobie odpuścić :)

wtorek, 31 grudnia 2013

# 130. Feszyn gruszka

Jak człowiek spać nie może, to przynajmniej dobre śniadanie zje.

Gruszka w cieście drożdżowym, nadziana chałwowym kremem tofu*

przepis rzecz jasna od Maria'n. zgadnijcie, czy wyrosło ;)
*tofu, prażony sezam, miód


nie chcę robić żadnych podsumowań. czy ten rok był dobry? moja skrzywiona różnymi czynnikami opinia nie będzie obiektywna. z pewnością najważniejszy, najwięcej się o sobie dowiedziałam, najwięcej zrozumiałam i wytłumaczyłam. no i zmienił wiele, żeby nie powiedzieć- wszystko.

postanowienia? robić to co chcę, a nie to, co jest słuszne (bo któż może to stwierdzić?) i włączyć siemię lniane do diety, bo jest zdrowe ;) więcej nie chcę. sama będę wiedzieć, co dla mnie najlepsze