piątek, 19 września 2014

# 330. Naleśniki jako dobro samo w sobie

pytanie szybkie i istotne:
czy zna ktoś jakieś pomysły na pizze, nieco fajniejsze niż ,,ser, szynka, pieczarki"?
szukam czegoś niebanalnego, propozycje z pizzerii niekoniecznie są dla mnie atrakcyjne (chyba, że coś niebanalnego) :)

Maślane naleśniki z tahini i borówkami

bo wobec wszystkich najwybitniejszych nawet nadzień zapomniało się, że to naleśnik sam w sobie jest najlepszy na świecie

27 komentarzy:

  1. Buraki + cynamon; hummus + świeży szpinak (i trochę ciecierzycy); cukinia + bakłażan (tego trochę podgotuj?) ;D
    Polecam się.

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się w 100%, naleśniki mogłabym zjadać prosto z patelni :) pokusiłaś mnie, by właśnie tak jutro je sobie zaserwować :)
    oryginalny pomysł na pizzę chętnie bym Ci podała, ale tak rzadko robię, że nie potrafię teraz nic ciekawego wymyślić. jak coś mi wpadnie do głowy to napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tahini sama robiłaś, czy kupiłaś? Aa, jak kupiłaś to gdzie? bo ostatnio mam ochotę kupić, ale nigdzie jej nie widzę :(
    Ja kiedyś jadłam z cukinią, wędzonym łososiem i jajkiem wbitym, i zapieczonym :)
    Lub tzw. "tajska" którą też kiedyś widziałam w internetach i próbowałam ,zamiast sosu pomidorowego, spód wysmarowany sosem z masła orzechowego, do tego kurczak, papryka i nie pamiętam czy coś jeszcze(noo, oczywiście jeszcze ser) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie niechcący natknelam się na nią w Auchan (na dziale z tymi ,,orientalnymi rzeczami)

      Usuń
  4. Ja ostatnio robię na pełnoziarnistym cieście z mnóstwem warzyw i kurczakiem, ale moje pomysły nie są zbyt oryginalne xD
    Naleśniki ci wyszły dzisiaj piękne. Takie równe i pulchne. Napisałaś, że maślane? Czyli czym się różnią? Dodałaś stopione masło do ciasta? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a pelnoziarniste Ci wyrasta? Jakiś przepis?:)
      Było masło i... Aromat maslany (bardzo niechlubna rzecz, ale szkoda żeby się zmarnował a wszystko co smażone z jego dodatkiem jest przesmaczne)

      Usuń
  5. Naleśniki wyglądają cudownie! :)
    A ja właśnie zakochałam się ostatnio w domowej pizzy z burakami właśnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię naleśniki złożyć same, ewentualnie z ricottą/ konfiturą i podać z wierzchu dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytam, że naleśniki są maślane i potakuję głową, takie nie potrzebują żadnych dodatków :)
    Co do pizzy, polecam na spód dać pomidorowo czosnkowy sos, na to szpinak, serek camembert i orzechy włoskie. Proste, ale ja przepadłam przy tym połączeniu :) Podejrzewam, że pokrojona w kostkę i przesmażona pierś z kurczaka też by się idealnie tam wpasowała, ale z wiadomych względów nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygrała pani przetarg na pizzę, gratuluję!

      Usuń
  8. Naleśniki może nie są dla mnie synonimem szczęścia, ale na pewno nie pogardziłabym takim talerzem podsuniętym pod nos po porannej pobudce :)
    A co powiesz na klasykę - rukola, prosciutto i pomidorki koktajlowe ? A może pieczony burak, ser pleśniowy i orzechy włoskie (lub figi zamiast buraczka ?)

    OdpowiedzUsuń
  9. puste w środku? a to ciekawe ;)
    ja proponuję pizzę z kurczakiem i przeróżnymi warzywami typu brokuł, kalafior, szpinak, rukola, roszponka itp ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdziwa włoska pizza to właśnie minimum dodatków i cienkie ciasto ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. To chyba najdelikatniejsze naleśniki jakie widziałam *,* Też takie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam pizzę brokuły+feta i kiełbaska sojowa :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie ostatnio jak pizza - to koniecznie z cukinią, mozarellą, suszonymi pomidorami, a w dodatku na różnorodnych spodach. I do ciasta, przy wyrabianiu dodać ulubione zioła/przyprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam pizzę z burakiem, szpinakiem, pomidorem i fetą <3

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio zrobiłam pyszną sałatkę rukola-feta-gruszka-orzeszkiziemne - myślę, że to połączenie na pizzy też by się sprawdziło ;)
    naleśniki same też uwielbiam zjadać, idealnych nie trzeba dopieszczać dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dokładnie tak naleśniki na 'sucho' najlepsze są, prosto z patelni :D przeczytałam tytuł i zaraz mi przyszło na myśl, naleśniki jako dobro narodowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Sniadanie po krolewsku mialas!
    A pizza z mozarella, pomidorami i bazylią. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tak pięknie je podałaś *-*
    aż głodna się zrobiłam, a ty tu jeszcze o pizzy piszesz, zlituj się :D
    z szynką parmeńską, rukolą i octem balsamicznym, pychaa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie też dzisiaj naleśniki ! :D
    Muszę przyznać, że robisz fenomenalne zdjęcia ! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Maślankowe najdelikatniejsze :)
    Szpinak, ananas, pomidorki koktajlowe...

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pizzę może... Anchois? Fasola? Pokrojone w grube plastry pomidory? Cukinia? Polecam zajrzeć do lodówki i po prostu wyjąc z niej część (bo można niemal wszystko, ale ja wolę wersje minimalistyczne) rzeczy, które wydają się ci ciekawą alteratywą ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niby zwykłe, a wyglądają bardzo apetycznie! Ale tahini mnie zniechęciło, zbyt się "lepi" do podniebienia i jest potem dziwne, w rezultacie się przeterminowało:P

    Blog przyjemny w odbiorze, będę wpadać, bo dodałam do obserwowanych:)
    http://sliwkowababeczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń