poniedziałek, 8 września 2014

# 325. Mixit

kilka dni temu stałam się szczęśliwą posiadaczką muesli Mixit i na wstępie chciałabym raz jeszcze serdecznie podziękować owej firmie za uwzględnienie mnie w swojej ofercie promocyjnej!


ale o chodzi?
Mixit to nowa firma oferująca gotowe mieszanki muesli jak i możliwość skomponowania własnego muesli. przyznam, że już jakiś czas temu widziałam podobne oferty i za każdym razem oczy mi się świeciły... ;)

do wyboru mamy ogromną gamę składników: od bazy, przez dodatki wszelkiego rodzaju: suszone owoce, orzechy, cukierki... na żelkach kończąc. na nudę nie ma co narzekać, na deficyty oferty również- w zasadzie problem pojawia się, gdy zadajemy sobie prozaiczne pytanie: co wybrać?

w moim przypadku ostateczne decyzje padły na:
w miłości tkwi ziarno
(tj. płatki owsiane, chipsy owsiane chrupiące, płatki pszenne, żytnie i jęczmienne)
preparowany amarantus
płatki kukurydziane w polewie jogurtowej
pistacje
liofilizowane maliny 
liofilizowany ananas
nasiona chia
ziarno kakaowca
wanilię mieloną

Muesli Mixit, jogurt, jabłko

jakie wrażenia?
po pierwsze- gabaryty przesyłki. fakt, na innych blogach czytałam, że ,,tuba jest naprawdę duża", ale przyznam szczerze myślałam coś na zasadzie ,,no tak, coś trzeba było napisać". tymczasem... ,,tuba jest naprawdę duża" ;)

 nigdy nie kupowałam muesli- pokruszone, oblepione cukrowo-tłuszczową masą mieszanki wymacane przez dziesiątki rąk specjalnie nie zachęcały mnie do zakupu (ani wszechobecne rodzynki). 
tutaj sprawa ma się zupełnie inaczej- składniki są naprawdę świetnej jakości, co z resztą wielokrotnie podkreśla firma- i ja tym zapewnieniom ufam. z resztą całokształt strony pokazuje, że Mixit traktuje klientów z ,,szacunkiem" (mówię tu o setkach fit produktów na sklepowych półkach, które z fit nie mają nic wspólnego- tu gwarancja jakości pokrywa się z rzeczywistością). dużą profesjonalnością wykazuje się również w kwestii bezglutenowców, o których zdrowie dba, prosząc o podkreślenie w wiadomości, że taką czy inną dietę się posiada. poza tym znamy dokładny skład wszystkich składników, dodatkowo oznaczonych legendą typu ,,bez cukru/laktozy/glutenu" etc.

sam akt zamawiania/komponowania własnej mieszanki to wyjątkowo miłe doświadczenie: strona jest przejrzysta, a jednocześnie utrzymana w ,,lekkim klimacie". nie ma tu górnolotnych opisów rodem z ,,krystalicznie czyste ziarno najwyższej jakości skąpane w delikatnym (...)", można za to kilka razy uśmiechnąć się do monitora czytając podpisy, a jak wiadomo- poczucie humoru zawsze w cenie ;) przyjemnym zwieńczeniem zamawiania jest możliwość wybrania tuby na nasz nabytek (w moim przypadku kierowałam się fetyszem zielonego koloru, cóż ;))


na sam koniec chciałam podkreślić, że Pani z biura Mixit (która musiała dzwonić do mnie aż 2 razy z tytułu mojej niekompetencji) jest przesympatyczną osobą i chciałam ją z tego miejsca gorąco pozdrowić (i po raz n-ty przeprosić za mój brak umiejętności obsługiwania internetu jak szanujący się człowiek XXI wieku)!

13 komentarzy:

  1. świetne smaki wybrałaś! :) z mieloną wanilią <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah, ah...tak czytam Wasze mieszanki i nabieram ochoty na zamówienie kolejnej tuby :D Mixit uzależnia! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się uzależniłam od mojej mieszanki! teraz tuba stoi schowana i staram się jej na razie nie dotykać, bo chcę żeby coś w niej jeszcze zostało przez jakiś czas ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo czerwień z zielenią tak ładnie razem wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda zachęcająco, maliny i pistacje szczególnie ;) Chociaż obawiam się, że u mnie taka tuba pyszności zniknęłaby nieprzyzwoicie szybko... xD

    OdpowiedzUsuń
  6. To muesli jest fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję współpracy! Mieszanka zniewalająca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie mi się czytało tą recenzję, z humorem i lekkością napisana.
    A mieszanka jest, jakby dobrana dla mnie! <3

    OdpowiedzUsuń