wtorek, 14 stycznia 2014

# 144. Gryczany budyń i słony banan +przepisy wczorajsze

wczoraj był dobry dzień. czuję się coraz lepiej. mam siłę chodzić po szkole, uśmiechnąć się do każdej znajomej twarzy. i tak niesamowicie dużo radości mi dało to, że w ciągu tych 10minut oddzielających zajęcia lekcyjne zamieniłam choć parę słów z kilkunastoma osobami. to takie proste się wydaje, a tak nieopisanie poprawiło mi nastrój, jak nic dawno już :) miłego dnia!

Gryczany krem i smażony na maśle banan, solony

cudowne. mamo, tak prosto a tak smacznie- rzadko kiedy się zdarza. i ja- choć nie znoszę ,,normalnie ugotowanej" gryki- do teraz ubolewam, że musiałam jeść to śniadanie z prędkością światła (z miską w ręku latałam po domu ;)
powtórzę, koniecznie!

pamiętam, że Maria'n zrobiła coś podobnego, ale ja swoją wersję nieco zmieniłam

40g kaszy gryczanej
200ml mleka
żółtko
banan
łyżeczka masła
sól, ewentualnie słodzidło (niewiele)

kaszę mielę, acz niezbyt dokładnie.
większą część mleka zagotowuję ze słodzidłem, a pozostałą mieszam z kaszą. gdy mleko się zagotuje- wlewam doń kaszę rozmieszaną z mlekiem (na zasadzie budyniu) i daję jej się pogotować kilka minut. 2-3 minuty przed końcem dodaję żółtko i intensywnie mieszam
w czasie gotowania mleka na patelni mocno rozgrzewam masło i smażę nań pokrojonego banana, solę. 

*wyszedł mi nieco za gęsty, ale to dlatego że zanim dodałam żółtko bałam się, że będzie za rzadki i ,,upiłam" kilka łyżek mleka ;)





zaaktualizowałam wczorajsze przepisy na pancakes z soczewicy i obiad :)
(kliknięcie w zdjęcie przenosi do wpisu)

http://oat-mornings.blogspot.com/2014/01/143-kiwi-smazone-w-soczewicy-obiad.html

17 komentarzy:

  1. Drobne rzeczy cieszą najbardziej.
    Solony banan...! Uwielbiam :) Myślałam, że tylko ja mam takie upodobania smakowe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapisuję! Do natychmiastowego wykorzystania! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. tak się cieszę, że jest coraz lepiej! i coraz bardziej dumna jestem z Ciebie :)
    ach, gdybym nie miała tej okropnej urazy do gryczanej, na pewno wypróbowałabym z prędkością światła. ale może kiedyś się przekonam? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo uśmiechu również na dzisiaj, życzę!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio też zaczęłam odkrywać ile radości może dać zwykła pogawędka i spędzanie czasu razem po prostu!
    :)
    Ten krem i ten banan... Kolejna pozycja na liście do zrobienia!
    Dzięki za przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam Cię do LBA! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. za gęsty? absolutnie nie.
    cieszę się, że tej energii w sobie znalazłaś choć trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy ten budyń, będę musiała kiedyś spróbować :)
    przepis na placuszki zapisałam, przeczuwam że niedługo u mnie zagoszczą! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Raz jadłam bananową kasze gryczaną i mi niestety nie smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się chyba do Ciebie wprowadzę i będziesz mi gotować :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oryginalne, ale jestem Ci skłonna uwierzyć, że pysznie smakowało : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że pojawiły się przepisy :)
    Na ten kremik też się czaję od pewnego czasu ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wpis, banany są genialne dla zdrowia. Też oglądałam ten film o nich. Dzięki za wpis i polecam film o zdrowiu bananów https://www.youtube.com/watch?v=6e8rECys4z0

    OdpowiedzUsuń