poniedziałek, 23 czerwca 2014

# 300. Chałka żytnia

dziś się ze szkołą witam, w końcu trzeba się pokazać po 10 dniach nieobecności (a żebym tęskniła to nie powiem)

Żytnia chałka z cynamonem i sezamem
zjedzona ze śmietaną i truskawkami

jeśli Wy też zostaniecie obudzeni o godzinie 5:12 w dzień wolny od szkoły(/pracy) to wiedzcie, że to dobry dzień na to, żeby poczynić drożdżowe śniadanie.

bardzo małe jajo
10g świeżych drożdży
50ml mleka
10g masła
szklanka mąki*
szczypta soli
słodzidło (odpowiadające 2 łyżkom cukru) +łyżeczka cukru

 mleko delikatnie ogrzewamy. tworzymy rozczyn z mleka, drożdży, cukru i łyżeczki mąki. odstawiamy na 15min w ciepłe miejsce pod przykryciem.
mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól, 3/4 jaja, słodzidło i rozczyn. wyrabiamy ciasto ok. 5minut. dodajemy roztopione masło, wyrabiamy i odstawiamy na 1h w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (zdecydowanie pod przykryciem).
po tym czasie dzielimy je na 3 części z których tworzymy spłaszczone walce, pleciemy warkocz i zostawiamy na kolejne 20min i włączamy piekarnik. po tym czasie smarujemy chałkę pozostałym jajkiem wymieszanym z cynamonem.
warkocz wkładamy do nagrzanego ,,do połowy" piekarnika i pieczemy 30-35min. od czasu, gdy osiągnie docelowe 170'C.

*użyłam: 15g pszennej razowej, 20g pszennej tortowej i 60g żytniej typ 720



16 komentarzy:

  1. Mam za sobą wypiek półpełnoziarnistej chałki, ta z dodatkiem mąki żytniej też na pewno jest dobra! Nabrałam na chałkę (dowolną) ochoty

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapisuję przepis! Jako mała dziewczynka zajadałam się pszenną i słodką chałką. Dobrze wiedzieć, że można ją trochę "uzdrowić" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka piękna ta chałka ci wyszła !
    Moja szkoła to już na mnie w tym roku szkolnym się nie doczeka , ale ciebie życzę miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz to mi ochoty na chałkę narobiłaś, a drożdży w domu brak. Wizyta w sklepie mnie czeka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, muszę zrobić koniecznie! Jako dziecko uwielbiałam tą pszenną, z odrobiną masła i kubkiem kakao. Teraz czas na zdrowszą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosia i drożdże? rzadko się zdarza. :D ale efekt współpracy wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka mini chałeczka? Jestem na tak! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Obłęd i tyle ;D
    Czy tylko ja jestem tak dziwna, że nie znoszę truskawek ze śmietaną? Ale, żeby nie było, że się śmietany boję, to z masłem chałkę uwielbiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. boska jest!
    ja też dziś już prędko wstałam, jakoś nie mogłam dłużej spać :D
    a do szkoły wybieram się jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie kot sukcesywnie każdego dnia budzi po 4 nad ranem, ale poza wypiciem szklanki wody i powrotem do łóżka nie myślę o niczym innym ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. tak sobie myślę, że mogłabyś coś upiec szefowi i może by chciałą sprzedawać, bo takie rewelacje tu pokazujesz!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Niesamowita przyznać muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow! jednoporcjowa chałka - jestem pełna podziwu (: takie cuda na 3 setki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa i piszę jako ciocia dobra rada, bo na jednym z blogów kasza na sypko cię ciekawiła! tak więc moim małym sposobem na jaglaną jest dodanie do niej trochę oliwy i gotowanie jej pod przykryciem przez 12-14 minut, jak wchłonie całą wodę (100g kaszy-300 ml wody) ;)) u mnie wychodzi sypka, tak więc recepturę mogę polecić! :)

      Usuń
    2. o, super! dziękuję bardzo :)

      Usuń